środa, 21 kwietnia 2010
"Umarł" blog
Dawno mnie tu nie było i jak stwierdziła moja kumpelka blog "umarł" wraz z tą tragedią pod Smoleńskiem - chyba miała rację. Jednak żałoba się skończyła i czas wziąć się do pracy. Obawiam się jednak, że to długo nie potrwa i znów Kochani czytelnicy Was zostawię, bo chyba w sobotę jadę na wieś, a tam nie mam internetu. W XXI wieku to aż dziwne nie mieć internetu ale dzięki temu czasem swobodnie można pogadać z bliskimi a nie na GG czy Skypie. Wszystko ma swoje dobre i złe strony. A Wy co myślicie - napiszcie proszę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Miszkam na wsi i mam dostep do internetu,ale czasami tego żałuję.Za moich (szczenięcych)lat spotykaliśmy się wszyscy,cała banda z wioski,gralismy w piłkę,bawiliśmy się w chowanego,a jak jest teraz?Teraz wszyscy siedzą w domu przed komputerami,może nawet nie wiedzą jak się bawi w chowanego,smutne,ale prawdziwe.Pozdrawiam.(oczywiście są też plusy z dostępu do internetu).Aga
OdpowiedzUsuńCzasem przydaje się odpoczynek od "wynalazków" - internetu, telewizji, komórek... na początku człowiek czuje się dziwnie zdenerwowany i zestresowany, ale potem zaczyna doceniać czas, który mu te "udogodnienia" kradną każdego dnia ! Miłego wypoczynku i długich rozmów przy herbacie, bez kabli i ekranów :)
OdpowiedzUsuńMadziu jak się cieszę.Jeśli w jakiś kolejny weekend wybierzesz się na wieś daj mi znać- mieszkam przecież niedaleko.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam Ci pozdrowienia od dzieciaków ze szkoły z Gaja. Sumiennie zbierają nakrętki. Niedawno była u nas telewizja kręcili film o Janku Meli- wszyscy byli przejęci.Przesyłam również ciepłe pozdrowienia od dwóch koleżanek z Grona Pedagogicznego.
Kaśka