Zaczęłam odpisywać na komentarze do mojego ostatnio napisanego posta, ale postanowiłam z niego zrobić nowego posta! Na początku chciałam podziękować za miłe życzenia i również wszystkim Panią życzyć wszystkiego najlepszego! Przecież nie tylko Panowie, muszą dziś składać życzenia i kupować kwiaty - choć to fajny "komunistyczny" zwyczaj!
Chciałabym też odnieść się troszkę do posta gdzie zachwyciłam się dzisiejszą techniką. Wszyscy macie rację, że to cudo jakim jest komputer "zabija" nasze więzi w rodzinach ale gdyby nie internet to wiele osób zupełnie byłoby skazanych na samotność! Nie wszyscy mogą czytać książki, spotykać się w knajpce na pogaduchach. Niestety piszę tu też o mojej sytuacji. Z jednej strony choróbsko i problem z chodzeniem, a z drugiej spotkanie na Skypie z nieobecnym mężem. Jak zawsze są plusy i minusy wynalazków!
poniedziałek, 8 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Skarbie czy dałem Ci dziś kwiatka? TAK!!! ,wirtualnego :) lepszy taki niż żaden,prawda? w realu dam Ci prawdziwy taki ścięty.Kupię u tej pani co pytała się ostatnio o Ciebie,albo u tej co zamawialiśmy bukiet na ślub.Albo tu i tu :) chcesz? A tak na poważnie to jak by nie było internetu to nie widział bym Twojego codziennego uśmiechu który mi dajesz,pozostały by tylko zdjęcia, a tak to mam to i to.W tym czasie ciężko jest żyć bez netu, praktycznie ze wszystkimi można się porozumieć bez problemów.Znam przypadki że ludzie się poznali i zakochali w sobie,teraz są szczęśliwi. My akurat spotkaliśmy się w autobusie,jak Cię tylko zobaczyłem do serduszko powiedziało mi "To jest ta kobieta dla której żyjesz". Kocham Cię
OdpowiedzUsuńdziękuję Kochanie! też Cię kocham!!!
OdpowiedzUsuńBoże, jak pięknie się kochacie, pozytywnie zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńNie chciałam tak zakręcić swoim komentarzem, ale wściekłam się na kompa ostatnio. I tu muszę przystanąć i powiedzieć sobie a przy okazji i Wam, że wściekłam się na mojego osobistego męża, którego to ten komp. pożarł. Pożarł i wypluł mi 60 minut męża dziennie.. no tak. bo tyle mi go pozostawił.
Mam nadzieję, że szybko się zobaczycie w realu :)
Rozumie. Ja też wściekam się na Leszka kiedy woli coś na kompie zrobić niż przytulić się do mnie jeśli jesteśmy razem. Wiadomo jednak - faceci są z Marsa, a kobiety z Wenus i czasem zapominają o bożym świecie! Jednak wybaczamy im to :)
OdpowiedzUsuńMadziu Dzień Kobiet nie jest świętem komunistycznym tylko przywędrował do nas ze Stanów tylko komuniści przerobili je na swoja modłę. To tak w gwoli wyjaśnienia. Pozdrawiam dawna znajoma - nieznajoma :)
OdpowiedzUsuń