środa, 3 marca 2010

Mecz

Wprawdzie nie oglądałam całego meczu ale wynik 2-0 z Bułgarią dla Polski bardzo mi się podoba. Dużo o meczu rozpisują się na stronach internetowych. Moim skromnym zdaniem Polacy zasłużyli na to zwycięstwo bo choć to było tylko towarzyskie spotkanie międzypaństwowe rozegrane w Warszawie chłopaki nie potraktowali go po "macoszemu: tylko się postarali i wygrali! Motorem napędowym polskiej drużyny był Jakub Błaszczykowski, dzięki któremu Biało-Czerwoni odnieśli czwarte kolejne zwycięstwo w starciu z Bułgarami. Trzeba również wspomnieć o drugiej bramce Roberta Lewandowskiego! Wspaniale zagrali! Gratuluję!!!

2 komentarze:

  1. ale za to ja oglądałem i pisałem Ci, co się dzieje na boisku.Swoją drogą kiedyś i tak ze mną obejrzysz jakiś cały mecz.buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ja się przyznaję, że nie lubię polskiej piłki, jakieś mam złe skojarzenia... Za to kiedyś byłam na meczu piłki nożnej w Norwegii i było świetnie! Najbardziej podobała mi się atmosfera, przyszły całe rodziny, z małymi dziećmi, a kibice nie obrażali się wzajemnie, tylko śpiewali, żeby zagrzać swoje drużyny! Gdyby takie mecze były w Polsce to pewnie dużo osób przekonałoby się do tego sportu :)

    OdpowiedzUsuń