poniedziałek, 11 stycznia 2010

Wielka Orkiestra

Wczoraj nie napisałam mail'a bo byłam "zajęta" oglądaniem Wielkiej Orkiestry. Miałam okazję podziwiać Jurka Owsiaka, że już po raz 18 nadal potrafi poderwać ludzi do ogromnej pomocy materialnej. Szczerze to myślałam, że najwyżej 2 lata będzie o tym głośno, a później umrze śmiercią naturalną ale nie!!! To na pewno duży sukces J.Owsiaka i wszystkich tych, którym udało mu się pomóc.

2 komentarze:

  1. A wiesz co, na rynku licytowali wielką jak pudło kremówkę i w końcu ktoś ją kupił za 210zł, a Twoja mama upiekla na koncert tak wspaniałą szarlotkę, że jeden kawałek poszedł za 200zł :) Powinna chyba była coś upiec na Wielka Orkiestrę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mama się ucieszyła, że tak piszesz ale wiesz ważne chyba jest kto to licytuje :)

    OdpowiedzUsuń