niedziela, 3 stycznia 2010
zmiany ciśnieniowe
Wczoraj nie pisałam posta bo źle się czułam i kilka razy upadłam, nawet 1 raz uderzyłam głową o framugę. Chyba to przez zmianę ciśnień, tak się źle czuję. A dziś mąż mnie nie słuchać, nie chce zażyć lekarstw. Cały czas na mnie kicha. Jak mu przemówić do rozsądku??? Napiszcie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

hmmm... Leszku słuchaj się żony;) No chyba że chcesz żeby i ona była chora a wtedy... miło będzie mieszać wirusy w jednym łóżku hihhhi;) a ja się zmutują to już jakaś np końska grypa albo jaka wyjdzie ;)
OdpowiedzUsuńMadziu i Leszku! wszystkiego dobrego w Nowym Roku, oby był jeszcze lepszy niż poprzedni a Wasza miość kwitła.
OdpowiedzUsuńMy spędziliśmy Sylwestra we Dwoje w naszym mieszkanku i miałam wrażenie, że tylko my wiemy, że śegnaliśmy Stary Rok - tak było pusto i cicho..parę fajerwerków o północy...na szczęście mieliśmy siebie i było wspaniale. Boże Narodzenie już nasze drugie w Anglii, Sylwester też. A jak będzie w tym roku, w POlsce czy w Anglii? zobaczymy...ale nieważnie, ważne, że RAZEM:) czego i Wam życzymy.
Basia.
jej...jak ja piszę;) wszystko przez klawiaturę..przepraszam za literówki!
OdpowiedzUsuńB.
o to łobuz, powiedz mu MARSZ DO ŁÓŻKA !
OdpowiedzUsuń