środa, 29 lipca 2009

Za równy miesiąc...

Za równy miesiąc będzie nasz (mój i mojego Leszka) najpiękniejszy dzień w życiu. Bierzemy ślub !!! Będą to niezapomniane chwile , trochę się tym stresujemy, to normalne bo chyba każdy się tym stresuje nawet Ci którzy są gośćmi.Mamy już prawie wszystko załatwione,no prawie wszystko z małymi wyjątkami :) Musimy jeszcze dopracować układ taneczny na "pierwszy taniec" bo jakby nie patrzeć to wzrok wszystkich będzie wtedy na nas spoczywał.

1 komentarz:

  1. my też czekamy.. fiu fiu! :)
    Walc na pewno wyjdzie jak trzeba!

    OdpowiedzUsuń