poniedziałek, 24 sierpnia 2009
brrr...
Hej!!! Przepraszam, ale wczoraj nic nie napisałam na blogu bo byłam zmęczona i śpiąca! Dziś piszę późno bo wcześniej nie miałam dostępu do komputera! Rano byłam w laboratorium na pobraniu krwi. Mam małego siniaka, ale to nic bo w czwartek będę mieć wlew więc kolejne kłucie żyły. Nic to jednak teraz czekam na mojego narzeczonego. Stres sięga zenitu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz