czwartek, 27 sierpnia 2009
odebrałam już suknię ślubną...
Przepraszam moich czytelników że dawno nic nie pisałam a wiem że często wchodzicie na bloga i czekacie na nowe wiadomości. Dziś rano jadę do szpitala na następny już wlew Tysabri. Ostatnio mam mało czasu na pisanie bo cały czas jest obok mnie Leszek i korzystamy z tego obydwoje :) On mi przypomina bym pisała częściej posty ale wiecie jak to jest że nie zawsze jest mi łatwo bo ręce mi się trzęsą. Odebrałam już suknię ślubną, jest schowana by Leszek nie podglądał:) Idę już spać bo rano trzeba wstać. Wieczorem napiszę jak było w szpitalu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz