Jestem sama w domu dopiero od paru minut a już zdążyłam się "wyglebić" tzn. usiąść na ziemi i nie móc wstać bo nogi jak zaczarowane nie chcą się zgiąć i ślizgają po posadzce.Tylko dzięki pomocy sąsiadów mogę teraz siedzieć przy kompie i się wyżalać na to moje choróbsko i własną "niemoc"!
Gdyby parę lat temu, ktoś mi powiedział, uważaj nie przewróć się, bo później możesz mieć problem ze wstaniem, kazałabym mu się puknąć w "czółko"!
p.s Jeśli czytając któregokolwiek mojego posta najdziesz błąd to proszę, zwróć mi uwagę. Staram się ich nie robić, ale z gramatyki zawsze miałam "PAŁĘ"!!!
piątek, 7 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz