niedziela, 15 listopada 2009
Piękna niedziela
Piękna niedziela się zapowiada. Słoneczko świeci. Mąż zrobił nawet pyszne śniadanie ale mógłby się na drugi raz postarać by było lepsze :) Jutro wracam do Polski ,będę tęsknić za mężem. Takie jest życie i trzeba brać "byka za rogi". A co do mojego stanu zdrowia to całkiem nieźle bo zeszłam po schodach przy małej asekuracji Leszka. Miłego dnia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz