niedziela, 16 sierpnia 2009
Zaczynam się denerwować
Wczoraj nic nie napisałam, bo przyjechali moi przyszli Teściowie! Było bardzo fajnie ale zaczynam się denerwować, bo już czas biegnie coraz szybciej to tego ważnego dla mnie i Leszka dnia!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Kochanie ja też zaczynam się coraz bardziej denerwować.Wiem że wszystko będzie dobrze.Zobaczysz że to będzie jeden z najpiękniejszych ślubów w Wadowicach :)
OdpowiedzUsuńPewnie, że będzie bo będzie nasz!!!
OdpowiedzUsuń