czwartek, 29 października 2009

Stres

Jest prawie ciemna noc. Na niebie parę gwiazdek, a ja na łóżeczku zastanawiam się co by tu fajnego napisać :( ??? O dzisiejszym dniu nawet szkoda pisać bo aura raczej niekorzystna**. Kilka osób na ból głowy narzekało, a ja na nogi! Uginały mi się przy każdym kroku. Choć nic nie robiłam!!!! Ta słabość mięśni jest okropna, a najgorszy w tym wszystkim jest STRES. Kiedy się zdenerwuję,np. że nie mogę przejść do ubikacji, przewracam się a później mi trudno wstać.

2 komentarze:

  1. wiem Kochanie że było Ci dziś źle beze mnie ,ale moje przytulenie i całusy podniosły Cię na duchu.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak Kochanie pomogła mi Twoja bliskość :)

    OdpowiedzUsuń