wtorek, 27 października 2009

Urynoterapia

Czy ktoś o niej tzn. urynoterapii słyszał albo stosował? Ja dziś musiałam bo mój wrastający, a przez to ropiejący paznokieć u lewej nóżki trochę mnie męczył.Zgodnie z zaleceniami mojej szwagierki,wykonałam zadanie. Mój mąż dużo mi pomógł przy tym "zabiegu". W Doncaster nie ma słońca ale nie pada.

2 komentarze:

  1. Madziu;) w aptece robi się maści z mocznikiem;) A medycyna naturalna jest w modzie:) Jakkolwiek nie zaszkodzi a moze pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie stosowałem, ale zrobiła to moja koleżanka, która doznała oparzenia i pomogło jej trochę

    OdpowiedzUsuń