środa, 7 października 2009
Nakrętki
Wczoraj czułam się nie najlepiej bo pogoda była taka sobie ale dziś super pogoda i lepsze samopoczucie. Cieplutko i aż miło wyjść na zewnątrz! Humor też dopisuje, bo zakrętek coraz więcej! Może uda mi się zebrać te 7 ton zakrętek, bo widzę ogromne zaangażowanie moich znajomych, a zwłaszcza moich najbliższych sąsiadów :o)!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

A co będzie za te 7 ton nakrętek?
OdpowiedzUsuńOczywiście Tysabrii! Jeśli się nie mylę - za 7 ton - jedynie 1 dawka leku, ale choćby dla niej warto podjąć tę akcję! A zatem ZBIERAMY panowie i panie! Rozsyłajcie wici i walczcie o każdą plastikową nakrętkę! Szczegóły dostarczenia - u Madzi.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
TAK !!! Dokładnie, zbieramy cały czas nakrętki plastikowe, na leczenie mojej żony lekiem Tysabri.Akcja trwa cały czas,gdy się nazbiera większa ilość to oddamy do skupu.Dziękuję wszystkim którzy starają się nie wyrzucać nakrętek ,zwłaszcza moim znajomym z pracy którzy co tydzień oddają mi pełną reklamówkę.
OdpowiedzUsuńKochani Gosia i Leszek świetnie wyjaśnili Wam po co mi te nakrętki tyko nie do sklepu , a do skupu surowców wtórnych.
OdpowiedzUsuń