poniedziałek, 12 października 2009

F!antazja

Nawet nie wiedziałam, że moja chrześnica może mieć taką fantazję.Najpierw opowiedziałam jej bajeczkę, a później zaczęłam się bawić z nią w Śpiącą Królewnę. Raz ona była Królewną, którą ja jako Książę pocałunkiem budziłam, a raz ona budziła mnie buziakiem w rączkę.

3 komentarze:

  1. za niedługo wujek Leszek przyleci to się też pobawi w śpiącego królewicza z ciocią Madzią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi Hi, jak sie tu bajkowo zrobiło.. :)
    Szkoda, że życie to nie bajka..ale choć na chwilę można je bajką uczynić. Pozdrawiam Was Królewny i Królewicze!
    - giermek

    OdpowiedzUsuń